środa, 11.kwietnia.2012, 21:10
Zalałam sobie wczoraj lapka sokiem. Gratulujemy. Dobrze, że Tomasz był obok, zareagował odpowiednio. Przesuszyliśmy lapka, dziś go rozkręcił i okazało się, że jest już suchy. Po włączeniu stwierdziłam, że - nie dość, że jest zdrowy, to jeszcze touchpad się magicznie zreperował.
Ave nektar wieloowocowy z Biedrona!
anita.
Nastrój:
Kategoria: powiew myśli
Komentarze (2), Dodaj
Serialowy bałagan w życiowych celach.
wtorek, 27.grudnia.2011, 23:06Z przykrością oznajmiam, że uzależniłam się od amerykańskich seriali, więc mój plan wykonania nowego szablonu legł w gruzach. Brak motywacji. Albo stwierdziłam, że obecny wygląd jest tak beznadziejny, że po prostu przestanę wchodzic na bloga.
Oki, potrzebuję wolnego dnia. Jestem pewna, że nie trafi mi się takowy przed sesją. To zdecydowanie wina Scrubs'ów. Chociaż w sumie znalazłam jedną ich dobrą cechę - w końcu przełamuję się, jeśli chodzi o mowienie po angielsku. Ale mimo to powinnam już zacząć czytać książkę o kobiecych i męskich mózgach. I zacząć 3c. A już na pewno wziąć się za coś w stylu samorealizacji lub obrania celu.
Od czasu do czasu gram na akustycznej zamiast klasycznej. Czy to się liczy?
Oki, potrzebuję wolnego dnia. Jestem pewna, że nie trafi mi się takowy przed sesją. To zdecydowanie wina Scrubs'ów. Chociaż w sumie znalazłam jedną ich dobrą cechę - w końcu przełamuję się, jeśli chodzi o mowienie po angielsku. Ale mimo to powinnam już zacząć czytać książkę o kobiecych i męskich mózgach. I zacząć 3c. A już na pewno wziąć się za coś w stylu samorealizacji lub obrania celu.
Od czasu do czasu gram na akustycznej zamiast klasycznej. Czy to się liczy?
anita.
Nastrój:
Kategoria: powiew myśli